Z dwóch polskich serwisów do miniblogowania serwis moblo.pl z pewnością nie nadaje się dla osób chcących prowadzić poważne zapiski. Bez obrazy dla swobody wypowiedzi i młodych ludzi (ja też czuję się młody, ale „nie koffam blogaskuff”) – chodzi mi o otoczenie wpisów o marketingu, prowadzeniu firmy, tudzież o problemach z wychowaniem dziecka różowymi wpisami o płaczących nad rozlanym mlekiem nastolatek, „zakoffanych” po uszy w „sfoich koffanych idolach”, cytujących rzewne piosenki lub wierszyki. Nie zabraniam takim ludziom swobody wypowiedzi, ale uważam, że takie wpisy powinny być w sąsiedztwie im podobnych. Dlatego moje zdanie na temat tego serwisu to – „Moblo – miniblogi dla nastolatków„.
Ludziom bardziej stonowanym w nastrojach ;) polecam uwadze drugi serwis z miniblogami, który właśnie testuję. Polecam tylko uwadze, ponieważ nie rozpoznałem jeszcze jego grupy docelowej i może się okazać, że nie odbiega on od wspomnianego Moblo. Serwis ten to Pinger.pl, który zacząłem opisywać w poście oraz trochę skomentowałem w „Krążę po pinger.pl„.