Dziś w nocy mysz dokazywała, skacząc do szpary między krawędzią akwarium, a przykrywką. Pokrywę zrobiłem tymczasową z dziurkowanego kartonu, bo musiałem mieć jakąś już od pierwszego dnia. Trochę się martwiliśmy, że mimo wszystko wyskoczy, ale obciążyłem ją i mysz nie miała szans :D.
Nocne chrobotanie