(Wpis zaktualizowany.)
Dziś chciałbym napisać o usprawnieniach pracy z emailami za pomocą programu pocztowego, którego sam używam – Mozilla Thunderbird. Program ten pochodzi „ze stajni” Mozilli, jest programem typu OpenSource i jest dostępny bezpłatnie zarówno dla osób prywatnych jak i firm. Można do niego doinstalować dużo różnych dodatków rozszerzających jego funkcjonaność, co jeszcze bardziej usprawnia i przyspiesza pracę.
Używam tego programu od wielu lat i mogę go spokojnie polecić każdemu, kto chce odbierać i wysyłać pocztę elektroniczną. Jeśli nie lubisz spamu, to musisz wiedzieć, że ten program też go nie lubi ;) i pomoże Ci automatycznie rozpoznać takie wiadomości i skutecznie je odfiltrować. Można zastosować w programie tzw. wtyczki, które rozszerzają jego funkcjonalność o nowe możliwości lub zmieniają standardowe zachowanie. Jest mnóstwo gotowych wtyczek do ściągnięcia za darmo ze strony twórców Thunderbirda. Są ładnie poukładane w kategorie, można użyć wyszukiwarki, a odnalezioną wtyczkę instaluje się klikając myszką trzy, może cztery razy.
Zachęcam do zapoznania się z jego możliwościami: strona domowa Thunderbird.
Ilustracja pochodzi z serwisu pixabay.com
Teraz powinieneś raz jeszcze uaktualnić ten artykuł – omawiany klient pocztowy idzie w odstawkę:
http://www.chip.pl/news/internet-i-sieci/komunikacja/2012/07/koniec-mozilla-thunderbird-czyli-ponad-20-mln-uzytkownikow-ma-problem
Proponuję zatem przenieść się na program THE BAT. :)
To nadinterpretacja artykułu. Klient nie będzie rozwijany, ale będzie nadal działał jak działa i otrzymywał ważne poprawki. To jest wystarczające. I tak za dużo wrzucili do niego.
The Bat jest płatnym programem. Kiedyś wypróbowałem go w wersji shareware, ale był nieintuicyjny i nie miał ważnej funkcji, którą Thunderbird już miał. Teraz nie pamiętam już jakiej dokładnie (chyba chodziło o filtrowanie wg jednego z warunków), ale poza tym wystarcza mi w zupełności Thunderbird, zwłaszcza, że uzupełniają go różne wtyczki.
No zobaczymy, czy będzie wystarczające. Podobno brak rozwoju = cofanie ;)
Ja kiedyś testowałem Thunderbirda i wrażenia mam takie: wolny w działaniu i zawieszający się (serio, jakoś dziwnie potrafił się zawieszaćw najmniej spodziewanym momencie) więc mimo sympatii do open-source dałem sobie z nim spokój.
The Bat to program „z gumy”, można go sobie skonfigurować wedle własnego uznania.
Dla mnie jest wystarczająco intuicyjny i ma wiele przemyślanych funkcji, do tego szybki w działaniu i (też) po „naszemu”. To – obok np. Total Commander – jeden z programów pod Windows, za który naprawdę warto zapłacić. Ale jeśli nie lubisz tak wydawać pieniędzy, to jeszcze istnieje bezpłatny, niezly program pocztowy – Sylpheed. Polecam, bo go używam w pewnym miejscu. :)